czwartek, 14 kwietnia 2016

A PSIK!


  W mojej duuużej rodzinie niemal każdy 
zmaga się z jakimś rodzajem alergii.
Dzieci już w niemowlęcym okresie miały problemy z alergią,
zmiany na skórze, alergia pokarmowa, uciążliwe diety eliminacyjne, AZS.
Z upływem czasu, jak wiadomo,
 alergia zmienia swoje oblicze za sprawą tzw. marszu alergicznego.
I teraz mamy w domu kichanie, kaszel, ciąganie nosem,
swedzące, zaczerwienione oczy, suchą skórę
i oczywiście drapanie się, drapanie się, drapanie się najmłodszej córci przez snem....
Ja, z kolei nam uczulenie na nikiel :D
które objawia się  wysypką np. po założeniu zegarka z alergizującą zapinką,
 po zakupie modnej torebki z niefortunnie dobraną klamerką.
No i moją największą zmorą jest uczulenie na roztocza kurzu domowego.
Sprzątanie, odkurzanie, zmywanie na mokro,
częste pranie pościeli czy zasłon to u nas chleb powszedni.
Jednak walka z kurzem stawia nas zawsze na nieco przegranej pozycji,
gdyż trudno wyeliminować go z życia codziennego.

Od kilku miesięcy moim sprzymierzeńcem w walce z kurzem jest Allergoff
który może nie likwiduje kurzu z mojego otocznia ;)
ale skutecznie neutralizuje alergeny zawarte w kurzu.

Tak zapewnia producent....


Czym jest ten oto preparat?

Allergoff  
jest przeznaczony do opryskiwania miejsc 
gromadzenia się alergenów kurzu domowego, 
dla których wymagane jest głębokie wnikanie preparatu
gdzie zwyczajne metody sprzątania nie przynoszą dobrych rezultatów.

Jest skuteczny wobec alergenów wziewnych, 
które posiadają komponenty białkowe takie jak: 
alergeny roztoczy i owadów, 
pyłki roślinne, 
zarodniki grzybów pleśniowych,
 sierść i naskórek zwierząt domowych. 

Producent zapewnia, że
jednorazowe zastosowanie preparatu
to aż 6 miesięcy ochrony przed alergenami kurzu domowego.


Dobra, dobra - każda liszka swój ogonek chwali,
ale jak wypadł w teście w naszym domu pełnym alergików?

Przed testem, wykorzystując okres przedświąteczny ;)
 porządnie wysprzątaliśmy mieszkanie.
Spryskałam dokładnie preparatem kanapy, fotele, materace, 
zasłony i ulubione pluszaki dziecka.



Preparat ma neutralny zapach,
rozpyla się w postaci lekkiej mgiełki,
delikatnie osiada na powierzchni i nie zastawia plam. 
Po opryskaniu wywietrzyliśmy mieszkanie,
jak zaleca ulotka, 
i wybraliśmy się na godzinny spacer,
aby spryskane miejsca i ulubione pluszaki mogły spokojnie wyschnąć.

I .... 
czekamy na efekty!

Najbardziej cieszyłam się na myśl, że moje maluchy będą słodko spały
na materacach bez alergenów.
Spanie zajmuje nam przecież  1/3 doby :)



Allergoff zaskoczył mnie skutecznością 
w zmniejszeniu objawów alergii w tak krótkim czasie po pierwszym zastosowaniu. 
Praktycznie już po kilku dniach objawy swędzenia oczu 
(co w moim przypadku było bardzo dokuczliwe)
 znacznie się złagodziły.  
Uciążliwy katar i kaszel syna też wyraźnie się zmniejszyły.
 Jedynie jeśli chodzi o skórę na zauważyłam jeszcze większej poprawy.
No, może jednak wieczorne drapanie się córci przed snem
jest nieco krótsze i mniej intensywne.
Mąż z kolei sezonowo rozpoczyna alergię na pyłki roślin,
więc w jego przypadku rozpoczyna się wiosenny sezon na kichanie.
I tutaj nawet cały tuzin Allergoffów by nie pomógł  ;)


Podsumowując tak jednym zdaniem:
Allergoff nie wyleczył naszej alergii, bo nie takie jest jego zadanie,
ale poprawił komfort naszego alergicznego życia.
Preparat nie jest zbyt drogi - kosztuje ok 40 zł, 
więc dwa razy w roku z pewnością będę go kupować.
Generalne porządki przedświąteczne zawsze będę łączyła z Allergoff :) 

Za akcję testowania dziękuję BabyBoom



6 komentarzy:

  1. Ja na szczęście nie mam żadnej alergii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tym preparacie. Musze o nim pomyśleć bo moje dziewczyny coraz bardziej odkrywają alergiczne historie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój syn ostatnio wciąż kocha i smarka Myślałam,ze często się przeziebia ale to nie to.Myślę, ze to właśnie alergiczne.Muszę popytac lekarza co dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, będę miała na uwadze ten preparat, bo nawet bez alergii warto pozbyć się z naszej sypialni :) niechcianych mikroorganizmów takich jak roztocza. No i plus za dostarczoną wiedzę na temat samego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas się fajnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń