niedziela, 2 lipca 2017

LUCKY YVES ROCHER GIRL


Ze wszystkich kosmetyków świata najnajnajbardziej lubię te, pięknie pachnące, ładnie wyglądające i te które mają przyjazny skład.  Zarówno dla mojego ciała, jak i dla natury. Jedną z marek, która cieszy mnie takimi właśnie kosmetykami jest Yves Rocher. Wprawdzie odkryłam ją dopiero w tym roku, ale mam już wśród nich kilku ulubieńców. Ostatnio marka wprowadziła do oferty coś nowego i zaszczyciła mnie możliwością wypróbowania tych nowinek! Zupełnie niedawno dostałam taką oto niespodziankę!




BUŁECZKI NA OSTRO!


Dawno nie było u mnie kulinarnego posta, a lato i sezon urlopowy w pełni. Więcej czasu spędzamy w towarzystwie bliskich i przyjaciół. Jedni wolą grillować i urządzać przyjęcia, drudzy w mniejszym gronie relaksują się w domowym zaciszu przy pysznej przekąsce, a jeszcze inni pakują piknikowe kosze i imprezują z dziećmi na zielonej trawce.

Na wszystkie takie okazje proponuję Wam dziś łatwą i szybką w przygotowaniu przekąskę.

Bułeczki na ostro

 Z Ajvarem! 
Znacie, lubicie ajvar? 




sobota, 1 lipca 2017

PIĘKNE CIAŁO Z UV EXPERT BANDI PROFFESIONAL



Jakie macie pierwsze skojarzenia, jeśli myślicie o lecie? Letnie górskie wędrówki, ogniska przy spadających gwiazdach, może żaglówki czy relaks pod palmami.... A może lato to dla Was czas pracy i zapach świeżo skoszonego zboża....  Mi lato kojarzy się ono nieodłącznie z wodą, relaksem, ciepłem i zapachem rozgrzanego ciała. Rozgrzanego i najlepiej pięknie opalonego! Jedni osiągają ten efekt bezproblemowo, po kilku dniach plażowania, inni wspierają się samoopalaczami czy wizytami w solarium. Ja nie lubię samoopalaczy, bo zostają mi po nich paskudne smugi, a z solarium nie korzystam z obawy o zdrowie. Zawsze więc witam lato zgrabnym, pięknym i .... bladym ciałem 😎 W tym roku jednak będzie inaczej...... Miałam możliwość wypróbowania nowej serii UV Ekspert marki BANDI PROFFESIONAL i zaraz Wam opowiem, jak będę wyglądać na plaży w tym roku!

🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞







Kilka słów  o samej serii UV expert .....

UV EXPERT to innowacyjna linia specjalistycznych preparatów do pielęgnacji, samoopalania i ochrony przeciwsłonecznej skóry ciała i twarzy przez cały rok.
Chroni skórę nie tylko przed promieniowaniem słonecznym (UVA, UVB, IR), ale również promieniowaniem ze źródeł sztucznego oświetlenia, wolnymi rodnikami, zanieczyszczeniami środowiska, jednocześnie aktywnie ją pielęgnując. Umożliwia naturalny proces syntezy witaminy D3 w skórze. Pozwala cieszyć się zdrową skórą i letnim kolorytem przez cały rok!
Szerokie spektrum ochrony dzięki innowacyjnym filtrom:
Stabilny układ filtrów ochronnych przed promieniowaniem UVA, UVB
Lekki, innowacyjny, niebielący układ filtrów, skutecznie chroni komórki skóry przed niszczącym wpływem promieniowania UV o różnej długości.
Filtr światła widzialnego, niebieskiego (VIS)
Pochłania światło niebieskie i działa jak „ochronne okulary", które zmniejszają fotochemiczne uszkodzenia spowodowane szkodliwym promieniowaniem oświetlenia LED, ekranów urządzeń cyfrowych. Działa wielokierunkowo: poprawia nawilżenie i elastyczność skóry, zwiększa jej właściwości fotoochronne.
Filtr podczerwieni (IR) – ekstrakt z rdestu ptasiego
Chroni skórę przed uszkodzeniami wywołanymi promieniowaniem podczerwonym. Zapobiega przyspieszonemu starzeniu i uszkodzeniom naczyń krwionośnych wywoływanym podwyższaniem temperatury komórek. Ochrona przed promieniowaniem IR jest szczególnie istotna w przypadku skóry naczyniowej, wrażliwej, nadreaktywnej.

Umożliwienie naturalnego procesu syntezy witaminy D3
D3 StimuLight
Aktywowany światłem prekursor witaminy D3. Niezbędny dla zachowania biologicznej równowagi między ochroną UV, a zapotrzebowaniem organizmu na witaminę D3. Uruchamia on procesy zapoczątkowujące naturalną syntezę witamy D3 w organizmie.


🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞




W moje kosmetykolubne łapki wpadły dwa produkty z tej serii, pierwszy z nich to.....

Złote mleczko opalające pod prysznic

 


Działanie:
  • naturalna, dyskretna opalenizna
  • stopniowanie głębi koloru
  • skóra pełna zdrowego blasku już po pierwszym użyciu
  • ujednolicony koloryt skóry
  • nie pozostawia smug ani przykrego zapachu
 Opis:

Mleczko stopniowo opalające pod prysznic. Intensywnie nawilża i wygładza skórę. Zawiera drogocenne oleje z orzechów arganowych i buriti, dzięki którym skóra wygląda piękniej i emanuje zdrowym blaskiem. Delikatnie opalizujące złote mikro drobinki sprawiają, że samoopalanie staje się luksusowym zabiegiem pielęgnacyjnym. Preparat pozostawia na skórze przyjemny, świeży zapach, łatwo się rozsmarowuje. Wyjątkowa formuła pozwala na stopniowanie głębi koloru skóry, bez smug.

Składniki aktywne:
 estry oliwy z oliwek, estry poliglicerolu i soli pca , gliceryna, olej arganowy, olej passiflora, olejek buriti

 INCI: Aqua/Water, Dihydroxyacetone, Olive Oil PEG-7 Esters, Glycerin, Decyl Cocoate, Polysorbate-20, Sodium Acrylate, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Polyglyceryl-3 PCA, Passiflora Incarnata Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Mica, Isohexadecane, Disodium EDTA, Sorbitan Oleate, Polysorbate 80, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 77891, CI 77491 

Stosowanie:

1. umyj ciało ulubionym kosmetykiem myjącym i spłucz wodą
2. na mokrej skórze rozprowadź równomiernie preparat okrężnymi ruchami
3. dokładnie umyj dłonie
4. odczekaj 3 minuty
5. spłucz preparat ciepłą wodą
6. delikatnie osusz skórę 


Moja opinia: 

Mleczko zawarte jest w miękkiej, elastycznej tubce i dozuje się je bezproblemowo. Ma lekką i nietłustą konsystencję. W kolorze przypomina letnią mrożoną kawę i ma delikatny perłowy połysk, co sprawia, że używa się go wyjątkowo przyjemnie. Do jednorazowego użycia stosowałam porcję mieszczącą się w zagłębieniu dłoni. Taka pełna garść ;) Łatwo się rozprowadza na wilgotnym, umytym ciele. Po odczekaniu trzech minut mleczko należy delikatnie spłukać. STARANNIE, tak aby pozostałości nie utworzyły później plam na ciele. Niestety ja skupiłam się na starannym zmyciu mleczka z ciała i przeoczyłam wewnętrzne okolice przy nadgarstku. Na drugi dzień zauważyłam w tym miejscu ciemniejszą plamę. I gruboziarnisty peeling musiał przyjść z pomocą! Tak więc, mleczko to nie czary-mary i pozostałości trzeba spłukać dokładnie!  Po czterech, czy pięciu użyciach muszę powiedzieć, że ciało nabrało miłego dla oka koloru i można by już śmiało wyjść z taką opalenizną na plażę, czy założyć króciutką zwiewną sukienkę. Dla podtrzymania koloru używałam go jeszcze dwa razy w tygodniu. Cała tubka wystarczyła mi na około miesiąc.
Mleczko ma za zadanie również nawilżyć i wygładzić skórę. Jeśli po zastosowaniu nie używałam balsamów do ciała, moja skóra nie czuła się jakoś specjalnie mega nawilżona. Nawilżenie i odżywienie owszem, ale jeśli ktoś ma suchą skórę może to być niewystarczające. Na szczęście w zestawie miałam też emulsję o której za chwilę.....




Podsumowując......

Mleczko jest fajnym pomysłem na przygotowanie ciała do letniego sezonu. Przez wygląd i zapach jest bardzo przyjemne w użyciu. Daje zdrową, naturalnie wyglądającą opaleniznę, bez samoopalaczowych plam na ciele.


🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞




Drugim z kosmetyków jakie miałam możliwość poznać jest...
.

Emulsja kojąco-regenerująca do twarzy i ciała

 



Działanie:
  • intensyfikuje i przedłuża trwałość opalenizny
  • doskonale nawilża i regeneruje skórę
  • wzmacnia naczynia krwionośne
  • koi, łagodzi podrażnienia wywołane ekspozycją słoneczną
  • delikatnie rozświetla nadając efekt "Glowing skin"

Opis:

Kojąca, lekka emulsja przeznaczona do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry twarzy i ciała. Do stosowania przez cały rok jako intensywne nawilżenie, ukojenie skóry. Zawiera regenerujące estry masła shea, pantenol oraz olej arganowy. Wzmacnia naczynia krwionośne, przyspiesza regenerację skóry podrażnionej czynnikami zewnętrznymi. Doskonała jako intensywne ukojenie po ekspozycji słonecznej latem. Zwiększa intensywność i przedłuża trwałość opalenizny, rozświetla skórę. Wygładza, przeciwdziała przesuszeniu skóry, uzupełnia ubytki lipidowe naskórka. Skóra natychmiast staje się gładka i bardziej elastyczna. Regularnie stosowana pozwala osiągnąć efekt opalonej skóry

Składniki aktywne:  d-pantenol (prowitamina b5), estry etylowe masła shea, galusan epigallokatechiny, gliceryna, inositol, olej arganowy, trokserutyna

INCI: Aqua/Water, Shea Butter Ethyl Esters, Ethylhexyl Stearate, Isohexadecane, Glycerin, Panthenol, Argania Spinosa Kernel Oil, Pentaerythrityl Distearate, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Cetearyl Alcohol, Troxerutin, Inositol, Epigallocatechin Gallatyl Glucoside, Gallyl Glucoside, Propyl Gallate, Dihydroxyacetone, Mica, Sodium Acrylate/ Sodium, Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Sorbitan Oleate, PEG-8, Tocopherol, Disodium EDTA, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Polysorbate-80, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 77891, CI 77491

Moja opinia: 

Emulsja służy do pielęgnacji twarzy i ciała, ale ja używałam jej tylko do ciała. Ostatnio używam kilku nowinek do twarzy i nie chciałam zbyt dużo namieszać. Emulsja ma podobny kolor i zapach jak powyżej opisane mleczko, ale różni się konsystencją. Tutaj mamy kosmetyk bardziej gęsty i bardziej treściwy niż mleczko. Taki kremowo-balsamowy. Po rozprowadzeniu na skórze ładnie się wchłania, nie tłuści i nie lepi się. Myślę, że i na twarzy spisałby się przyzwoicie z tak dobrą wchłanialnością. Używałam go cztery pięć razy w tygodniu przez miesiąc w duecie z mleczkiem, a czasami osobno. Gdy mleczko niewystarczająco nawilżało skórę, ta emulsja świetnie to uzupełniała. Nawet łokcie i kolana, które u mnie są często bardziej przesuszone teraz były miękkie i odżywione. Stosowanie emulsji ładnie rozświetla skórę i nadaje fajnego blasku, ale bez sztucznego brokatu czy połyskujących drobinek.  Po kilku tygodniach łącznego używania miałam wrażenie ciała o ładnym kolorze, ślicznym blasku i miłym zapachu. Jakbym spędziła kilka tygodni na plaży....Nie udało mi się sprawdzić jeszcze jak spisze się emulsja w przypadku nadmiernej opalenizny, czy będzie dobrze łagodzić oparzenia, ale masło shea i d-pantenol w składzie obiecują, że powinno być OK. Zabiorę go na wakacyjne wojaże i zobaczymy!

Podsumowując.....

Emulsja w duecie z mleczkiem nadają ciału ładnego koloru. Porządnie pielęgnuje i odżywia ciało. To dobra inwestycja w przygotowanie skóry do lata i utrwalenie ładnego koloru i wyglądu.

Oba kosmetyki można mają pojemność 150 ml i można je kupić m.in. w firmowym sklepie BANDI  <klik>






🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞




Wśród moich kosmetyków Bandi na wypróbowanie czeka jeszcze krem intensywnie nawilżający, ale mam aktualnie sporo nowinek do twarzy więc wypróbuję go dopiero po letnim urlopowaniu...




A co tam u Was, kochani?
Jak przygotowujecie swoje ciało na wakacje?



🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞

wtorek, 27 czerwca 2017

PIELĘGNACJA DłONI I PAZNOKCI Z MARKĄ DELIA COSMETICS


Na co zwracasz uwagę gdy widzisz piękną osobę?

Oczywiście twarz i cała sylwetka, przyglądasz się włosom, szukasz blasku w oczach. Po chwili zerkasz na szczegóły, które upewniają Cię (lub nie) o pięknie danej osoby. Jednym z takich detali są zadbane i wypielęgnowane dłonie. Niekoniecznie wyrazisty i krzykliwy hybrydowy lakier z modnymi w danym sezonie zdobieniami. Ale gładka skóra dłoni, ładny kształt paznokci, zdrowa płytka i zadbane skórki. Systematyczna pielęgnacja dłoni to inwestycja na lata. Dobrze nawilżone, odżywione i przede wszystkim dłonie chronione przed podrażnieniami odwdzięczą się nam piękniejszym wyglądem w dojrzałym wieku.


Gagu gadu, nie przedłużając, dziś zapraszam Was na post z nowinkami od Delii Cosmetics dotyczący pielęgnacji dłoni i paznokci, bo jako że jestem chwalipiętą, chciałam się Wam pochwalić paczuszką jaką dostałam od firmy podczas Targów Beauty Days 2017 w Nadarzynie. Kosmetyków używam już od miesiąca więc mogę też od razu co nieco o nich napisać....



niedziela, 25 czerwca 2017

LUKSUSOWE NAWILŻANIE - KREM NA NOC Nr1 HYDRATION - LAB ONE



    Czy wyobrażałaś sobie kiedyś, co by było gdybyś tak wygrała milion dolarów, albo choćby milion złotych, no albo gdybyś dostała naprawdę spoooooory zastrzyk gotówki? Po pierwszych chwilach euforii przychodzi zastanowienie, na co by tu wydać te "milijony"?! Jachty, pałace, niekończące się podróże na końce świata i oczywiście mnóstwo kosmetyków świetnej jakości z górnej półki! Przyznam, że często kupując kosmetyki sięgam po te, ze średniej półki cenowej, i kremy za kilkaset złotych to u mnie rzadkość.  Dlatego też, gdy zostałam Ambasadorką Naturals Pharm i dostałam do wypróbowania luksusowy krem o wartości niemal 400zł byłam niezmiernie ucieszona. Ba!,  nawet uszczęśliwiona możliwością przekonania, się jak taki luksus odbierze moja cera?

Ciekawi jesteście moich wrażeń?
Zerknijcie, oto mój skarb!


wtorek, 6 czerwca 2017

ŚWIAT KARMELU / SOFT CARAMELS - WERTHER'S ORIGINAL


Są smaki, bez których w zupełności mogłabym się obejść w życiu. Są też takie, które po prostu lubię, są takie które kocham i takie które wprost uwieeeeeeelbiam. Jednym z moich najnajnajulubieńszych jest smak karmelków. Smak doskonały - idealne połączenie słodyczy ze słodką śmietanką i dodatkiem aromatycznego masła. Wiem, wiem, że słodycze to miliony, miliardy kalorii, ale przyjemności z jedzenia jednego, małego karmelka to u mnie miliony ochów i achów, więc mogę powiedzieć, że w bilans wypada nadzwyczaj korzystnie!

Kilka tygodni temu moją karmelkolubną naturę, ucieszyła, ba! uszczęśliwiła Ambasadorska Paczka Werther's Originals jaką dostałam od Rekomeduj.to





środa, 31 maja 2017

OCZYSZCZANIE I NAWILŻANIE Z HYDRA VEGETAL / YVES ROCHER


W majówkowym okresie na instagramie i facebooku marki Yves Rocher przeprowadzany był konkurs na #nomakeupselfie , wprawdzie nie brałam w nim udziału, bo nie upubliczniem swoich prywatnych zdjęć, ale z przyjemnością obserwowałam zgłoszenia dziewczyn, które przepięknie prezentują się bez makijażu. Prawdziwe piękno naprawdę nie wymaga koloryzowania, nakładania kilkuwarstwowego makijażu. Piękno to zadbana, zdrowa, dobrze nawilżona skóra, promienny uśmiech na twarzy lub spojrzenie pełne ciepła i blask w oczach. Trzymałam kciuki za wiele znajomych uczestniczek, a przy okazji obserwowania profilu  i dodatkowego konkursu dla szybkich fanów w moje kosmetykolubne łapki wpadła spora porcja kosmetyków od Yves Rocher. Chwaliłam się już Wam, prawda?

Jedną z serii kosmetyków jakie miałam przyjemność dostać jest seria Hydra Vegetal, której głównym zadaniem jest nawilżanie! Nawilżanie, nawilżanie i nawilżanie to zdecydowanie najważniejsza potrzeba każdej skóry niezależnie od tego czy jest normalna, sucha czy tłusta. Żaden, nawet najlepiej zrobiony makijaż, nawet najdroższymi kosmetykami nie będzie wyglądał dobrze, jeśli naszej nie zadbamy o jej nawilżenie.