piątek, 24 lutego 2017

PIĘKNE USTA Z MOOV


Wiecie co....
Mam wielbiciela!
Mój wielbiciel przesłał mi ostatnio cudowną Walentynkę!
Kocham być tak traktowana i zasypywana cudnymi niespodziankami....

Muszę Wam szepnąć, że mój wielbiciel jest wyjątkowy....
Zachwyca mnie znajomością moich potrzeb i dba o moje kobiece przyjemności....

Chętnie Wam go przedstawię....

Mój wyjątkowy wielbiciel nazywa się .... Kontigo!

Tak - to marka i sklep Kontigo...
 Zaraz Wam powiem dlaczego jest wyjątkowy 
i jaką niespodziankę dostałam na Walentynki....


Sklep Kontigo już na pierwszy rzut oka jest wyjątkowy, zwraca uwagę i kusi soczystymi kolorami, zarówno samego logo, jak i wystroju sklepu. Nie można przejść obok, nie zauważywszy sklepu, a jak już się go zauważy i wejdzie do środka, to nie można wyjść z pustymi rękoma! Widać, że sklep jest stworzony dla kobiet, uwielbiają kosmetyki, które kochają kolor i zabawę z makijażem. Oprócz standardowych rzędów półek z kosmetykami, jest tam miejsce z wielkimi przepięknymi lustrami, gdzie można wygodnie usiąść i przetestować wybrane kosmetyki. Tak, można rzec, że Kontigo jest stworzony dla naszych kobiecych potrzeb odkrywania, testowania i delektowania się kosmetycznymi przyjemnościami.
Oprócz zakupów organizowane są tam często bezpłatne, tematyczne warsztaty makijażu, na których można się dowiedzieć np. jak tworzyć idealne smokey eyes czy poznać tajemnicę perfekcyjnego strobbingu.



czwartek, 16 lutego 2017

REJBAK, KUGIEL, TERCIEK


Rejbak, kugiel, terciek 

tak podobno zwą  danie, które dziś Wam chcę zaproponować.

U mnie w domu pojawia się ono kilka razy w roku, 
choć nazywamy je inaczej...




czwartek, 2 lutego 2017

KROKER - OBIAD NA SZYBKO


Jem po to, aby żyć!

Żyję po to aby jeść!

Dwa hasła - dla każdego znaczą one co innego, jedni nie przywiązują zbytnio wagi do jedzenia i jedzą szybko, w biegu, byle jak i byle co odnajdując przyjemności życia w innych źródłach. Drudzy wybierają z z rozmysłem, patrząc na skład wartości odżywcze i delektują się każdym kęsem....
Ja osobiście kulinarne przyjemności w życiu stawiam dość wysoko i kocham smakowanie, gotowanie, przyprawianie, wąchanie, dosmaczanie, w garnkach mieszanie, próbowanie. Zazwyczaj sama od podstaw tworzę swoje dania i rzadko korzystam z gotowych rozwiązań.

Aleeeeeeeee
 są dni kiedy kocham gotowce!

Kiedy zadań w ciągu dnia mam tysiące: kiedy piękny śnieżek pada i trzeba pójść na sanki, kiedy trzy zebrania w szkole mam jednego dnia, gdy biegam od sklepu do przychodni, od urzędu do szkoły itp. Czasem są takie dni, gdy gotowe dania są cenniejsze niż złoto,
 obiad ze sklepowej półki ratuje życie mi i mojej rodzinie.

10 minut i sycący posiłek mamy na stole!