piątek, 13 maja 2016

W WOLNYM CZASIE



Tak nagle przyszła pełna wiosna 
i zawróciła wszystkim głowy
i czar majowy jak świat stary
zdaje się niebywale nowy. *




Zdecydownie wiosna to moja najulubieńsza pora roku. 
Kocham razem z przyrodą budzić się do życia po długich,
 jesienno-zimowych miesiącach. 
Wiosną zdecydowanie rozkwitam.  
Wymieniam ciuszki na nowe, lżejsze, zwiewniejsze, 
Moje kosmetyki kolorowe, stają się jeszcze bardziej kolorowe...
Kocham spędzać czas na wiosennych spacerach.  


 

Gdyby tak można było delektować się takimi miłymi chwilami przez całe dnie....
Niestety prawda jest taka, 
że codzienne obowiązki skracają mi moje wiosenne chwile szczęścia.

Każdego dnia tracę dużo czasu i nerwów na wyprawy do sklepów, 
wędrówki bazarkowe po warzywa, wizyty w piekarni, wyścigi do kas w marketach, 
przepchanki w kolejkach,  czasami potyczki słowne z "miłymi" klientami czy kasjerkami.
Mam duuużą rodzinę, tak więc i moje zakupy są duże. 
Jak już wszystko kupię to oczywiście muszę to jeszcze 
przydźwigać, przytaszczyć, przynieść, 
a czasami przyturlać w swoim wózku zakupowym.
Dzieci podskakują z radości na nowe zakupy w domu, 
ale to głownie ja ** robię zakupy- 
- ja, moje ręce, plecy, i kręgosłup. 

Odmianą w codziennych zakupowych zmaganiach był dla mnie udział 
w nowej kampanii Streetcom.
Dzięki niej poznałam sklep internetowy Frisco.
Mogłam zrobić tam duuuuuże zakupy.

Jak było:
wygodnie, tanio i szybko :)




Sklep Frisco ma bardzo szerki asortyment produktów,
łatwo i intuicyjnie wybiera się towary do koszyka.
Bezproblemowo można je też ewentualnie usunąć przez złożeniem zamówienia, 
jeśli okaże się np. że zbyt dużo słodkoci "dziwnym trafem" wrzuciłam do koszyka.

Jeśli chodzi o ceny to byłam pozytywnie zaskoczona,
Wybrałam dużo cięęężkich rzeczy jakie dźwigam na codzień 
i okazało się, że ceny mogą być nawet niższe niż w dyskoncie.
Np. mleko, które w mojej rodzinie idzie jak ... woda 
kosztowało poniżej 2zł/litr, a soki 2,99/l .
Dla osób lubiących niskie ceny jest tu dużo promocji łatwych do wyszukania :D 
Dużym plusem jest dla mnie to, 
że przy robieniu większych zakupów nie płaci się za dostawę.
Formy płatności oczywiście są do wyboru, choć mi podoba się opcja 
zapłaty kartą lub gotówką przy odbiorze.

Wybieram wygodny termin dostawy, w pasującym mi przedziale godzinowym.
I czekam na dostawę do domu, z wniesieniem aż do samej kuchni. 

Moje zakupy dotarły na czas, wszystko było świeże, posegregowane 
i oczywiście zgodne z zamówieniem.
 
Nawet dostawca był wyjątkowo przystojny ;)


Polecam zakupy na Frisco.pl

W razie potrzeby można łatwo skontaktować się z infolinią sklepu.
Ja takiej potrzeby wprawdzie nie miałam, ale zadzwoniłam z ciekawości 
i zostałam miłe i wyczerpujące wyjaśnienia na moje zapytanie. 




Dzięki zakupom na Frisco.pl mam więcej czasu na wiosenne spacery.






* w poście wykorzystałam zmieniony nieco przeze mnie
fragment wiersza Leopolda Staffa 

  "Tak nagle przyszło pełne lato i zawróciło wszystkim głowy,
i czar czerwcowy jak świat stary, zdaje się niebywale nowy.
Śpiewem zanoszą się słowiki, bzu duszne wonie biją zewsząd
i dziko wpada wiatr spragniony w ramiona rozchylonych dziewcząt"


** Ups - mężowi oczywiście dziękuję za pełny portfel, żeby nie było.
A dzieciakom za duuużą pomoc, bo naprawdę często mi pomagają .



4 komentarze:

  1. Pięknie zdjęcia przedstawiające wiosnę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne kwiatki to i na fotce ładniej wychodzą.
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Jeszcze nigdy nie miałam okazji robić zakupów typowo spożywczych przez internet. Ja lubię dotknąć, powąchać zanim się zdecyduję na zakup :)Natomiast wirtualne zakupy to faktycznie zaoszczędzony czas, pieniądze ( bo kupuje się tylko to, co potrzebne ) no i kręgosłup (przynajmniej nasz-gorzej z panem kurierem :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię dotknąć i powąchać ;)
      Ale cięższe zakupy typu mleko, woda, soki, mąka, cukier traktuję mało emocjonalnie.
      Wizyt w sklepach tradycyjnych nie uniknę, ale ciężarów już nie muszę dźwigać.

      Usuń